Hydrofor często się włącza – przyczyny, diagnostyka i sposoby naprawy
Prawidłowo skonfigurowany i sprawnie działający hydrofor powinien włączać się stosunkowo rzadko, pompując wodę do zbiornika ciśnieniowego w wyznaczonym przedziale ciśnień, czyli od ciśnienia załączenia do ciśnienia wyłączenia. Sytuacja, w której hydrofor często się włącza, czy wręcz uruchamia się przy każdym odkręceniu kranu, nawet na kilka sekund, stanowi jedną z najczęstszych usterek w instalacjach wodociągowych, zarówno domowych, jak i ogrodowych. Pomijając sam hałas, jaki to ze sobą niesie, to jest to działanie destrukcyjne dla całego układu, ponieważ częsty rozruch silnika elektrycznego powoduje różne problemy, jak skokowe wzrosty prądu, przegrzewanie uzwojeń, szybkie zużycie styków wyłącznika ciśnieniowego oraz obciążenie mechaniczne pompy. W skrajnych przypadkach może także prowadzić do spalenia silnika czy uszkodzenia instalacji na skutek uderzeń hydraulicznych. Jak zdiagnozować, co jest przyczyną nieprawidłowej pracy hydroforu i jak usunąć ten problem? Wyjaśniamy.
Dlaczego hydrofor włącza się nawet przy niewielkim poborze wody?
Woda jest cieczą praktycznie nieściśliwą, zatem gdyby w instalacji znajdowały się wyłącznie pompa i rury wypełnione wodą, bez poduszki powietrznej czy przepony, to każde, nawet najmniejsze odkręcenie kranu powodujące spadek objętości wody w układzie chociażby o kilkadziesiąt mililitrów, powodowałoby natychmiastowy, gwałtowny spadek ciśnienia do zera. W efekcie zaś wyłącznik ciśnieniowy od razu dawałby sygnał do uruchomienia pompy, a po zamknięciu kranu ciśnienie wzrastało by błyskawicznie, wyłączając tę pompę po ułamku sekundy.
Jednym z najczęstszych powodów, dla których pompa hydroforowa często pracuje nawet przy niewielkim poborze wody, jest brak amortyzacji ciśnienia, wywołany utratą poduszki powietrznej w zbiorniku bądź uszkodzeniem membrany gumowej, czyli przepony. Do głównych mechanizmów tej usterki trzeba zaliczyć całkowity brak powietrza w zbiorniku, ponieważ czasem rozpuszcza się ono w wodzie, w przypadku zbiorników bezprzeponowych lub też ucieka przez nieszczelny zawór czy mikropęknięcia w przypadku zbiorników membranowych. Kolejna kwestia to pęknięcie lub rozerwanie gumowej przepony, kiedy woda wypełnia całą przestrzeń zbiornika, przechodząc na stronę przeznaczoną dla powietrza. I trzecia kwestia – zbyt mała pojemność zbiornika w stosunku do poboru. Oznacza to, że jeśli w domu z kilkoma punktami czerpalnymi zastosowano zbiornik o określonej pojemności, w którym rzeczywisty zapas wody jest mniejszy, to częste załączanie jest naturalną konsekwencją złego doboru urządzeń.
Jak sprawdzić ciśnienie powietrza i stan przepony w zbiorniku?
Jeśli hydrofor włącza się co chwilę, to diagnostykę zbiornika – zarówno przeponowego, jak i tradycyjnego warto przeprowadzić w sposób uporządkowany. W pierwszej kolejności należy zweryfikować stan gumowej przepony, a najprostszą i najbardziej miarodajną próbą weryfikacji tego stanu w zbiorniku przeponowym jest kontrola zaworu powietrznego. Najczęściej jest to standardowy zaworek samochodowy, zlokalizowany w tylnej lub górnej części zbiornika pod plastikową zaślepką. W tym celu należy odłączyć pompę od źródła zasilania elektrycznego, otworzyć najniżej położony kran, aby całkowicie zredukować ciśnienie wody w instalacji i opróżnić zbiornik, a następnie odkręcić ochronną zaślepkę zaworu powietrznego i delikatnie nacisnąć trzpień zaworka pędzelkiem, śrubokrętem lub paznokciem. Jak natomiast interpretować to, co dzieje się po naciśnięciu tego trzpienia? Jeśli z zaworu powietrznego tryska woda, to jest to jednoznaczne z tym, że przepona wewnątrz zbiornika została rozerwana lub pękła, a woda z wnętrza membrany przedostała się do przestrzeni przeznaczonej na powietrze. Nie obędzie się tu więc bez wymiany tej przepony na nową. Natomiast jeśli z zaworu ucieka powoli powietrze lub nie wylatuje nic, a woda nie leci, to oznacza to, że najprawdopodobniej membrana jest cała, ale zbiornik utracił ciśnienie wstępne.
I tu pora na drugi etap działania, a mianowicie pomiar i uzupełnienie ciśnienia wstępnego. Nawet przy sprawnej przeponie powietrze stopniowo przenika przez pory gumy lub nieszczelny zaworek, dlatego należy mierzyć ciśnienie i w razie potrzeby je uzupełniać. Aby zrobić to prawidłowo trzeba się upewnić, że woda ze zbiornika została całkowicie spuszczona, a zawór czerpalny jest otwarty. Następnie przykłada się ciśnieniomierz samochodowy do zaworu na zbiorniku i sprawdza odczyt ciśnienia wstępnego. Ciśnienie wstępne w pustym zbiorniku powinno wynosić około 90% ciśnienia załączania pompy. Jeśli jest ono zbyt niskie, trzeba dopompować powietrze do wymaganej wartości, używając do tego pompy samochodowej lub kompresora z pistoletem.
Czy częste uruchamianie hydroforu może być spowodowane nieszczelnością instalacji?
Sytuacja, w której hydrofor nie trzyma ciśnienia i włącza się cyklicznie bez wyraźnego poboru wody przez domowników praktycznie zawsze wskazuje na ucieczkę wody z układu lub cofanie się cieczy do studni. W takiej sytuacji trzeba znaleźć miejsce nieszczelności. Najczęściej przyczyną jest tu nieszczelny lub zawieszony zawór zwrotny, którego zadaniem jest utrzymanie słupa wody i ciśnienia w instalacji po wyłączeniu się pompy. Natomiast, jeśli do zaworu dostanie się piasek, osad, zanieczyszczenie, bądź też zużyciu ulegnie jego uszczelnienie, to woda pod ciśnieniem nagromadzona w zbiorniku zacznie cofać się do studni, a wyłącznik ciśnieniowy zacznie rejestrować stały spadek ciśnienia po wyłączeniu pompy. Gdy zaś ciśnienie spadnie do wartości minimalnej, to hydrofor będzie się co chwilę włączał, dopompowując układ, a następnie wyłączał, a cykl ten będzie się powtarzał bez końca.
Przyczyną mogą tu być również ukryte wycieki w instalacji domowej lub gruntowej, nawet te mikroskopijne. Dobrym przykładem jest tu chociażby cieknąca spłuczka WC – niewielka nieszczelność zaworu spłukującego objawiająca się w postaci strużki wody uciekającej do muszli potrafi w ciągu godziny odprowadzić aż kilkanaście litrów wody, powodując regularne załączanie hydroforu co kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. Inny przykład to nieszczelność rury ssącej łączącej studnię z budynkiem, skutkujące wyciekiem wody pod ziemią, bądź kapiące zawory bezpieczeństwa lub kapilary, czyli nieszczelności na śrubunkach, filtrach lub zaworach odcinających.
Jak zatem sprawdzić, czy mamy do czynienia z nieszczelnością? Otóż można wykonać prosty test nieszczelności, zamykając główny zawór odcinający, znajdujący się za zestawem hydroforowym, a następnie obserwując manometr na hydroforze przez pół godziny do godziny. Jeśli mimo zamknięcia zaworu domowego ciśnienie nadal spada, oznacza to, że nieszczelność znajduje się po stronie hydroforu lub zaworu zwrotnego w studni. Jeśli natomiast ciśnienie stoi w miejscu, a spadało po otwarciu zaworu domowego to nieszczelność występuje w wewnętrznej instalacji budynku, w takich miejscach, jak np. spłuczka czy cieknący kran.
Kiedy wystarczy regulacja wyłącznika ciśnieniowego, a kiedy trzeba wymienić zbiornik lub pompę?
Na szczęście nie każda awaria wymaga od razu zakupu nowego zestawu hydroforowego, ponieważ w wielu przypadkach usunięcie problemu ogranicza się do prostych czynności regulacyjnych czy też wymiany zużywalnych komponentów eksploatacyjnych. Regulacja wyłącznika ciśnieniowego polegająca na wyregulowaniu dwóch śrub – dużej, która ustawia poziom ciśnienia wyłączenia i małej, regulującej różnicę między ciśnieniem załączenia a wyłączenia jest wystarczająca w sytuacji, gdy różnica ciśnień została ustawiona zbyt wąsko. Wówczas zakres pracy pompy jest bardzo niski, co zmusza ją do ciągłego włączania się. Warto mieć na uwadze, że prawidłowe ustawienie różnicy ciśnień dla domów jednorodzinnych powinno wynosić zazwyczaj od 1,2 do 1,5 bara.
W bardziej skomplikowanych przypadkach może się jednak okazać, że konieczna jest wymiana części, bądź całości zbiornika. Samą przeponę wymienia się wówczas, gdy z zawory wylatuje woda, a ścianki zbiornika nie są dotknięte zaawansowaną korozją wewnątrz. Natomiast cały zbiornik trzeba wymienić wówczas, gdy mamy do czynienia z perforacją korozyjną i wyciekiem wody na zewnątrz, gdy uszkodzona została kryza mocująca przeponę w stopniu uniemożliwiającym jej szczelny montaż, bądź też jeśli zbiornik jest zdecydowanie za mały w stosunku do aktualnego zapotrzebowania gospodarstwa domowego i nastąpiła rozbudowa instalacji czy dokonano montażu automatycznego nawadniania ogrodu.
Regeneracji bądź wymiany może również wymagać sama pompa. Zdarza się to rzadko i może wynikać bardziej ze zużycia pompy, powodując, że hydrofor nie utrzymuje ciśnienia lub pracuje bardzo długo, nie mogąc osiągnąć ciśnienia wyłączenia. Zregenerować lub wymienić pompę trzeba wówczas, gdy doszło do wytarcia wirników, np. na skutek pompowania wody z piaskiem, przez co pompa nie jest w stanie wytworzyć zakładanego ciśnienia wyłączenia, ale także wówczas, gdy wyczuwalne jest uszkodzenie łożysk, rozszczelnienie dławicy mechanicznej czy też, jeśli doszło do spieczenia uzwojeń silnika na skutek wielokrotnych rozruchów przy braku powietrza.
Zignorowanie faktu, że hydrofor często się włącza, jest najgorszym możliwym wyborem, ponieważ prowadzi nieuchronnie do kosztownych awarii, jak spłonięcia wyłącznika ciśnieniowego, silnika pompy czy uszkodzenia połączeń hydraulicznych w domu. Zatem najlepiej unikać tego typu problemów w przyszłości i wdrożyć profilaktykę, n.in. poprzez regularne sprawdzanie ciśnienia powietrza w zbiorniku przeponowym, kontrolowanie raz na rok stanu zaworu zwrotnego oraz szczelności spłuczek i zaworów w budynku, a także ewentualny montaż zabezpieczenia przed pracą na sucho oraz elektronicznego sterownika przepływowego, jeśli instalacja narażona jest na częste spadki poziomu wody w studni.