Woda i wilgoć to najwięksi wrogowie na placu budowy, a ponieważ nowoczesne materiały budowlane są projektowane z myślą o wysokiej efektywności technologicznej, to ich struktura często bywa podatna na wchłanianie wilgoci z otoczenia zanim zostanie ostatecznie wbudowana i zabezpieczona. Takie zamoczenie materiałów sypkich, termoizolacyjnych czy drewnianych to nie tylko bezpośrednie straty finansowe, ale również niebezpieczeństwo znacznego obniżenia parametrów wytrzymałościowych budynku, jak i rozwoju grzybów i pleśni w późniejszym etapie eksploatacji. To także zagrożenie przestojami technologicznymi, które generują ogromne koszty pośrednie. Zatem jednym z filarów sztuki budowlanej jest umiejętne zarządzanie logistyką i ochroną składowanych produktów. Jak więc profesjonalnie klasyfikować materiały pod kątem ich wrażliwości na wodę, a także jak zorganizować bezpieczne strefy magazynowe, gdzie ma miejsce składowanie materiałów budowlanych oraz zabezpieczyć poszczególne grupy asortymentowe przed deszczem, wilgocią gruntową i kondensacją? Oto nasz przewodnik.

Jak klasyfikować materiały pod kątem wrażliwości na wilgoć?

Dla optymalnego zarządzania przestrzenią na placu budowy, jak i nie inwestowania nadmiernych środków w zabezpieczenia tam, gdzie nie ma potrzeby, materiały budowlane dzieli się na trzy główne grupy wrażliwości materiałów budowlanych: materiały skrajnie wrażliwe, czyli wymagające bezwzględnej ochrony, materiały średnio wrażliwe, które wymagają ochrony kontrolowanej oraz materiały odporne, które wymagają ochrony minimalnej.

Pierwsza z grup to produkty, które w wyniku kontaktu z wodą czy wilgocią tracą swoje właściwości użytkowe bądź też ulegają całkowitemu zniszczeniu. Do tej kategorii należą sypkie materiały wiążące, takie jak cement, wapno, gips czy gotowe zaprawy tynkarskie i klejowe, które są pakowane w papierowe worki, ponieważ kontakt z wilgocią uruchamia tu przedwczesny proces wiązania chemicznego, czyli zbrylają się. Dobrej ochrony potrzebują także wyroby drewniane i drewnopochodne, jak chociażby drewno konstrukcyjne, płyty OSB, sklejki czy podłogi, jak również elementy suchej zabudowy w postaci płyt gipsowo-kartonowych, profili metalowych ze względu na ryzyko korozji galwanicznej w warunkach długotrwałej wilgoci czy wełna mineralna, która po namoczeniu traci swoje właściwości termoizolacyjne.

Pod ochroną kontrolowaną natomiast powinny znaleźć się takie materiały, które tolerują krótkotrwały opad deszczu, jednak długotrwałe działanie wilgoci stojącej lub naciąganie wilgocią z gruntu wpływa na nie negatywnie. Są to elementy ścienne, jak pustaki czy silikaty, które są odporne na deszcz, jednak przy dużym zawilgoceniu powodują wydłużenie procesu schnięcia budynku i mogą prowadzić do pęknięć zimą na skutek mrozu. W tej samej grupie trzeba umieścić styropian, który sam w sobie jest odporny na wodę, jednak woda uwięziona między płytami w szczelnie zafoliowanej palecie pod wpływem słońca paruje, tworząc destrukcyjny mikroklimat. A do tego promienie UV niszczą też strukturę styropianu. Stale zbrojeniowe i profile mogą zostać pokryte korozją nalotową, jednak składowanie tych elementów bezpośrednio na ziemi, w błocie niszczy strukturę przyczepności stali do betonu.

I w końcu materiały budowlane odporne, których ochrona może być jedynie minimalna. Są to produkty, dla których woda opadowa nie jest bezpośrednim zagrożeniem, pod warunkiem jednak, że zachowane będą podstawowe zasady składowania tych materiałów. W tej kategorii trzeba umieścić różnego rodzaju kruszywa, jak piasek, żwir czy pospółkę, które wymagają jedynie ochrony przed rozmywaniem i zanieczyszczeniem humusem, jak i kostkę brukową, krawężniki betonowe czy rury kanalizacyjne z PVC/PE.

Jak zorganizować plac składowy, aby był bezpieczny dla rożnych grup materiałów?

Właściwe, przemyślane zaplanowanie przestrzeni magazynowej na działce budowlanej to nawet 80% sukcesu, a zabezpieczanie materiałów plandekami na tempo, kiedy właśnie nadchodzi nawałnica, to niestety efekt wcześniejszych błędów logistycznych. Jak zatem postępować organizując plac magazynowy na budowie?

Przede wszystkim nie należy go organizować w zagłębieniach terenu, w szczególności, jeśli chodzi o dwie pierwsze grupy materiałów. Należy znaleźć miejsce w najwyższym punkcie działki lub na terenie celowo wypoziomowanym i utwardzonym, np. za pomocą tłucznia. Składowanie palet w miejscach, gdzie po każdym deszczu tworzą się duże kałuże prowadzi do wchodzenia wilgoci od dołu, nawet przez folię fabryczną.

Dodatkowo należy koniecznie zaizolować miejsce składowania materiałów budowlanych od strony gruntu tak, aby materiały budowlane nie leżały bezpośrednio na podłożu. Podstawą składowania są palety transportowe lub grube drewniane kantówki podkładowe o przekroju minimum 10×10 cm. Natomiast pod paletami warto rozłożyć grubą folię budowlaną, która odetnie parowanie od gruntu.

Materiały składowane na budowie muszą także oddychać, czyli posiadać właściwą wentylację, zatem nie należy ich np. szczelnie owijać folią, ponieważ pod wpływem zmian temperatur wilgoć uwięziona pod folią zacznie skraplać się na wewnętrznej stronie materiału dając tzw. efekt szklarniowy. Zatem należy trzymać się zasady, że zabezpieczenie od góry musi chronić przed opadem pionowym i zacinaniem, natomiast dół i boki składowiska muszą pozostać częściowo otwarte, aby umożliwić swobodną cyrkulację powietrza.

W jaki sposób bezpiecznie składować kluczowe materiały?

Materiały sypkie, jak cement, gips i zaprawy w workach papierowych mogą absorbować wilgoć nawet z powietrza o dużej wilgotności, zatem należy je składować wyłącznie w zamkniętych, suchych pomieszczeniach, jak blaszany garaż budowlany, a najlepiej – gotowe pokoje na budowie z zamkniętym stanem surowym. Natomiast jeśli istnieje konieczność składowania na zewnątrz to paletę z workami ustawia się na podwyższeniu z dwóch warstw palet, przykrywając od góry grubą plandeką z oczkami, a następnie przymocowując ją do palety za pomocą elastycznych linek lub obciążników. Nie należy przygniatać jej bezpośrednio na workach, np. luźnymi pustakami, bo w miejscach docisku woda zacznie przesiąkać.

Z kolei drewno konstrukcyjne po namoknięciu będzie się wypaczać i skręcać, a jeśli zamkniemy je w konstrukcji dachu to będzie doskonałym środowiskiem dla grzybów. Powinno się je układać w tzw. sztaple, czyli stosy z zastosowaniem przekładek, czyli suchych listewek drewnianych, układanych poprzecznie między każdą warstwą desek lub belek w odstępach, co pozwala drewnu oddychać. Równie ważne jest zadaszenie, czyli zbudowanie daszku jednospadowego z plandeki bądź blachy trapezowej.

Materiał w postaci wełny mineralnej z kolei ma fabryczne opakowania z folii zgrzewanej, jednak nie są one całkiem szczelne, ponieważ posiadają mikroperforacje odpowietrzające. Zatem aby chronić takie paczki wełny przed warunkami atmosferycznymi, należy je składować w pionowych stosach na paletach, osłaniając całość od góry za pomocą plandeki budowlanej.

Właściwego zabezpieczenia wymagają materiały budowlane jak bloczki z betonu komórkowego, które działają jak gąbka i potrafią podciągnąć wodę na wysokość kilkudziesięciu centymetrów. Palety fabryczne bloczków są z reguły zabezpieczone folią termokurczliwą i najlepiej jej nie zrywać aż do momentu rozpoczęcia prac z daną paletą. Ważne jest natomiast rozcięcie folii od spodu palety, jeśli stoi ona w miejscu, gdzie mogła podejść woda co pozwoli na odpływ wilgoci. Natomiast już wykonane z tych materiałów fragmenty ścian należy od góry bezwzględnie przykrywać pasami folii na koniec każdego dnia pracy.

Jak wybrać odpowiednie materiały ochronne do składowania materiałów budowlanych?

Inwestorzy często niestety oszczędzają na materiałach ochronnych, kupując np. najtańsze, cienkie i łatwe do rozerwania folie malarskie. To zdecydowanie błąd, ponieważ wiatr rwie je w kilka minut, a słońce powoduje ich degradację po dwóch tygodniach. Dlatego też profesjonalnym standardem są plandeki polietylenowe (PE), jednak przy dokonywaniu ich wyboru należy zwrócić uwagę na ich gramaturę. Te w kolorze niebieskim mają gramaturę na poziomie 90 g/m², są więc lekkie i dobre do krótkotrwałego zabezpieczenia, np. na weekend. Ich ograniczeniem jest podatność na rozdarcia na ostrych krawędziach pustaków. Folie srebrne bądź zielone o gramaturze 130-150 g/m2 to najlepszy stosunek ceny do jakości. Takie folie wytrzymują kilka miesięcy intensywnej ekspozycji na wiatr i deszcz. I w końcu bardzo grube folie, powyżej 210 g/m², często wzmacniane, najczęściej brązowe lub czarne, które są produktami wielosezonowymi i są idealne do zabezpieczania konstrukcji dachu czy długoterminowego składowania drewna.

Koszty związane z zakupem profesjonalnych plandek, krawędziaków podkładowych i folii izolacyjnych stanowią ułamek procenta całkowitego budżetu budowy. Są to jednak pieniądze, które zwracają się natychmiast przy pierwszym załamaniu pogody, a dbałość o suchość materiałów budowlanych to nie tylko przejaw czystej ekonomii i szacunku dla własnych pieniędzy, ale przede wszystkim fundamentalny warunek wzniesienia domu zdrowego, trwałego i pozbawionego wad technologicznych.